sobota, 11 maja 2013

Weekend *.*

Wreszcie nadszedł czas na który wszyscy niecierpliwie czekali. Pora odpoczynku. Ja mam niestety całe dni wypełnione ciężką pracą, ale znalazłam też czas na zrobienie kilku zdjęć. W końcu coś na bloga trzeba wstawić. Dziś idę na casting, nie chcę Wam zdradzać szczegółów żeby nie zapeszać, ale jak tylko wrócę wszystko Wam opowiem. Już nie mogę się doczekać. Jestem tak bardzo podekscytowana. Chociaż uważam, że i tak nie mam szans to stwierdziłam, że warto spróbować. W końcu każdy ma jakieś marzenia i stara się do nich darzyć.

Wczoraj pogodziłam się z tym, że jest prawie 30 stopni i stwierdziłam, że nawet mi się to podoba. A tu co dzisiaj już deszcz. No i zrozumcie polską pogodę. Słońce świeci, deszcz pada i rodzi się jeszcze większy problem w co się ubrać. Jest gorąco więc kurtki nie założysz, ale z drugiej strony pada więc w samej sukience też głupio wyjść.


czwartek, 9 maja 2013

Dziękuję :***

Wiem, że to może niewiele, ale mnie takie rzeczy naprawdę cieszą. Mój blog ma już 100 wyświetleń. Serdecznie dziękuję każdej osobie która tu zajrzała. Tak bardzo się cieszę i mam ochotę to jakoś uczcić. Mam też już nowy pomysł jak urozmaicić moje posty.   Mam nadzieje że Wam się spodobają i, że z każdą chwilą będzie przybywało wyświetleń. Kocham Was <3
Czy tylko ja mam tak, że im jest cieplej tym mam większy problem w co się ubrać? To jest straszne. W jednym jest mi za gorąco, a drugiego nie założę, bo wydaje mi się, że wyglądam jak kluseczka. No, ale w czymś trzeba wyjść. Jedyne czego jestem pewna to okulary przeciwsłoneczne, bez nich nie jestem w stanie wyjść. A wy jak rozwiązujecie ''problem'' upału? <3 Może Wy mi coś podpowiecie, bo już naprawdę nie wiem co robić. Ja lecę zrobić porządki w szafie. Miłego dnia *.* 

Zmęczona ^^


Dziś miałam bardzo dobry dzień. Pomijając to, że podobno miałam wahania nastrojów, na wszystko się wkurzałam, byłam agresywna i niemiła ( ja tego nie dostrzegam xD ). Mieliśmy dziś  tylko Polski i Fizykę i Angielski. Nie cieszyłabym się tak gdyby nie to że na polskim dostałam dwie 5. Miałam dzisiaj szczęście. Na czwartej godzinie zaczęły się wykłady które  trwały 3 godziny.  Na początku było nudno i chcieliśmy iść na wagary. Ale cicho… Lecz później zaczęliśmy się śmiać (jak zwykle) i nie chcieliśmy wychodzić nawet na przerwy. Mogłabym mieć takie lekcje codziennie.  Wykłady były na temat cyberprzemocy i ogólnie Internetu. Więc mogłam się udzielac, co nie poszło na marne. W nagrode dostałam punkty dodatnie z zachowania. I to jest mieć farta, najbardziej odwalałam, a i tak punkty dodatnie przybyły.  

Kocham słońce ale ta pogoda zaczyna mnie już męczyc. Mimo, że chodzę w krótkich spodenkach, sukienkach i spódniczkach po prostu się gotuję.  Opaliłam się tylko troszeczkę, bo z  kim nie wychodzę to jestem zmuszona stać w cieniu.
 Rano, gdy szłam na autobus wokół mnie latał ogromny szerszeń. Musiałam się powstrzymywać, żeby nie zacząć tam piszczeć.  On był taki ogromny i przerażający. Was może to śmieszyc, ale ja najchętniej uciekłabym i zamknęła się z powrotem w domu.

Ja lecę nadrabiać zaległości i wymyślać kolejne posty.  ^^

środa, 8 maja 2013

Dużo zajęc :c

Strasznie Was przepraszam, że nie dodaje żadnych postów, ale nie mam w ogóle czasu. Lecz dzisiaj mam zamiar to zmienić około 20-21 chcę dodać 2 posty jeden o Przyjaźni, a drugi o kompleksach. Mam nadzieje, że wam się spodobają i jeszcze raz strasznie przepraszam <3 

poniedziałek, 6 maja 2013

Week With Me ♡

Tak, wiem mówiłam, że tego posta nie wstawię, ale postanowiłam, że nie będę bezsensownie przepisywała notatek, bo ten sam czas zajmie mi napisanie czegoś ''świeżego''. Może wyjdzie lepiej, ale niczego nie obiecuje. Więc przechodząc już do głównego tematu, poniedziałek jak każdy. Wstałam o 6 wykąpałam się, ubrałam (serio? A to odkrywcze. Pewnie nikt nie pomyślał, że robię takie rzeczy xD), spakowałam i wyszłam na spacer z psem. Zazwyczaj wychodzę wcześniej, ale dzisiaj stwierdziłam, że wolę więcej spraw załatwić w domu. Wyszłam z domu pewna, że zdążę na autobus. Niestety przeliczyłam się, gdy doszłam na przestanek (3 minuty przed czasem) zobaczyłam tylko odjeżdżający autobus. Na szczęście nie musiałam czekać długo na kolejny. W tym czasie zaczęłam czytać książkę. Do autobusu wsiadły moje koleżanki więc droga była całkiem przyjemna. Później już tylko 3 godziny w szkole. W-F czyli przygotowywanie mnie do zawodów i 2 godziny Matematyki. Nic ciekawego. Chociaż... jedna przerwa była inna od wszystkich. Zeszyt kolegi wylądował w koszu i utknął (haha udawajcie, że nie wiecie kto to zrobił), a na moich plecach wylądowała Cola. Jak można polać sobie plecy? Z każdym dniem przerażam siebie coraz bardziej. No, a później jeździłam z mamą po Łodzi w poszukiwaniu części i siedziałam w garażu odrabiając lekcje. Całkiem niedawno wróciłam do domu i zjadłam obiad. Teraz czas poświęcam Wam. Może powiecie Mi co mogę zrobić żeby większa ilość ludzi dowiedziała się o moim blogu? Jestem nowa i dopiero się wdrażam. Hmmm może wstawiła bym jakąś notkę na inny temat. :D

Przepraszam.

Hej!

Mam przygotowaną notkę, ale jest strasznie długa i w ogóle nie wiem czy ma sens umieszczanie jej tutaj. Postanowiłam codziennie dodawać posty o tym co robiłam danego dnia. W końcu nazwa bloga to ''Week Of Nusia''. Sama nie wiem czy ma to sens. I tak nikt tego nie czyta.  Z drugiej strony to moje marzenie i obiecałam sobie, że będę się starała. Więc, może wymyśle coś nowego, ciekawszego....


Haha... Właśnie zdałam sobie sprawę, że do każdego posta wpierdzielam swoje zdjęcie. To chyba nie jest dobry pomysł. Jeszcze bardziej Was tym odstraszam. Sorki ;)

niedziela, 5 maja 2013

Poniedziałek...

Kurcze przecież dopiero zaczęła się majówka a tu już trzeba wracać do rzeczywistości.Ten czas tak szybko leci... Ja już wstałam zaraz idę się wykapać, ubrać, spakować i zjeść śniadanie. Powinnam wpaść w panikę i porządnie zastanowić się nad tym co ja tu jeszcze robię, ale przecież nic takiego się chyba nie stanie. W najgorszym wypadku spóźnię się na pierwszą lekcje. Nie sądzę żeby ktoś z tego powodu płakał. Jestem ciekawa jaka będzie dziś pogoda. Mam nadzieje, że znacznie lepsza od tej która była w majówkę. Zapowiadali że w łodzi temperatura ma wynosić 24 stopnie. Czyli spokojnie mogę założyć krótkie spodenki, tylko co do tego. Największy problem każdej dziewczyny w co się ubrać. Czasami na prawdę wolałabym urodzić się mężczyzną, oni nie muszą martwic się tak wielką ilością rzeczy. No dobra bo skończy się tak, że w ogóle nie trafię dziś do szkoły. Życzę Wam udanego dnia kochani <3

   

Nie mogę się już doczekac...

Wiem miałam iść już spać, ale w ogóle nie jestem zmęczona. Ale to nie o tym ten post. Zależy mi bardzo na tym blogu i chcę żebyście czytali to co tutaj umieszczam i pozostawali po sobie ślad. Zdaje sobie sprawę, że sporo czasu upłynie, aż ktoś się o mnie dowie, a tym bardziej komuś  się to spodoba. Cały czas patrze na statystyki i liczę na to że blog odwiedzi kilka osób, ktoś zostawi komentarz, no nie wiem czekam na coś co da mi znać, że jesteście tutaj ze mną i to co robię ma jakikolwiek sens. 
 

Hmmm. Ja mam chyba ADHD powinnam już dawno spać, a zamiast tego wstawiam posty na blogu i skacze po pokoju. Mama chyba ma racje. To już jest uzależnienie..... Miejmy nadzieje, że nie będę musiała udać się na jakiś odwyk. Tego bym nie wytrzymała.

Moja ''Biblia'' ♡

Tak, tak Natalia znowu będzie Wam pisała o Justinie. No, ale co poradzić, takie życie. W tym poście głównym tematem będzie książka, która  była prezentem od mojej kochanej przyjaciółki Majki, której jeszcze raz bardzo dziękuję <trochę prywaty... sorki>. Była, jest i będzie to dla mnie książka dzięki której patrze na świat z nieco innej perspektywy. Lubię położyć się w swoim łóżku po wykańczającym dniu i przejrzeć ją. Uśmiech od razu gości na moich ustach. Mimo, że właśnie przypominam sobie, że jutro jest poniedziałek a ja muszę wstać o 6 rano, żeby zdążyć do szkoły. 240 stron zajmują głównie zdjęcia. Obrazy z czasów gdy Justin był uroczym chłopczykiem z grzywką, którego piosenek nie chcieli poszczać w żadnym radiu. Gdy tylko myślę ile od tego czasu się pozmieniało, według mnie na lepsze, ale to nie jest tu akurat ważne, to, aż mi się łezka w oku kręci. Napisałabym więcej, ale nie każdy z was lubi ten temat, a ja jutro do szkoły. No cóż trzymajcie się kochani. Miłego tygodnia :***
 

piątek, 3 maja 2013

Jestem Belieberką i jestem z tego dumna ♡

Jestem Belieberką stosunkowo od niedawna. Wstyd się przyznać, ale po usłyszeniu pierwszej piosenki Justina ,,One Time'' strasznie go hejtowałam. Nie zastanawiałam się wtedy nad tym km jest i co robi. Pamiętam, że nawet nie wysłuchałam piosenki do końca. Osoby z mojego otoczenia nie lubiły go więc ja nie chciałam od nich odstawać. Po jakimś czasie usłyszałam kolejne piosenki i stwierdziłam, że są naprawdę fajne. Zaczęłam sporadycznie ich słuchać, ale nie przyznawałam się do tego. Z dnia na dzień zaczęłam interesować się nim bardziej. Miałam potrzebę uzyskiwana wiedzy na jego temat. I tak się zaczęło. Kocham go za to kim jest. Nie jak cześć napalonych nast

olatek za wygląd. Proszę Was zanim zaczniecie wypowiadać się na temat Juss'a lub nas Belieberek zastanówcie się nad tym. Uwierzcie nie jest miło na każdym kroku słyszeć chamskie teksty na wasz temat z powodu innego gustu muzycznego. Nawet moi dobrzy znajomi potrafią sprawiać mi przykrość obrażając mojego idola i przy okazji mnie. Piszcie w komentarzach o swoich idolach. Może gdzieś wśród was jest moja siostra. <3

Blogowanie Czas Zacząć ✿

Hej! Mam na imię Natalia i mam 14 lat. Od dawna marzyłam o tym żeby założyć własnego bloga i myślę, że to jest odpowiedni moment. Będę tu poruszała różne tematy (moda,uroda, sport), lecz głównym tematem będzie po prostu moje życie. Mam nadzieje, że spodoba wam się to co robię i zostaniecie ze mną na dłużej.

Jeżeli chodzi o nazwę bloga to przyszła po prostu od tak. Nie myślałam nad nią długo i nie miałam żadnego pomysłu, ale wydaje mi się, że nie jest zła. Z resztą oceńcie sami :)